Drzewo studenta, 2026 1 września 2024 roku. To data tak dobra, jak każda inna, by zacząć spisywać rzeczywistość. Dziennik nauczyciela, zapiski pedagoga. Uprzedzam: to nie będzie lektura do poduszki. Znajdziecie tu emocje, które buzują w szkolnych korytarzach – od czystej złości, przez zawiść, aż po niechęć. To świat dla ludzi o mocnych nerwach. Sugerowany wiek? 60+. Młodsi czytają na własną odpowiedzialność. Nie szukajcie tu literackiej fikcji, lukru ani domysłów. To czysty zapis faktów, bez upiększania szarej codzienności. Każdego dnia, stojąc przed klasą, zadaję sobie to samo pytanie: czy dziś będzie lepiej? Wierzę, że kiedyś nadejdzie ten moment – cisza, spokój i odrobina szczęścia w tej dziwnej, hałaśliwej i źle wychowanej machinie zwanej szkołą. Gdzieś tam istnieją miejsca ciepłe i kolorowe, ale moje życie dzieje się tutaj. W samym środku tej szarości.